W tym roku po raz kolejny Centralny Letni Obóz Karate W.S.I.Poland odbył się we Władysławowie. W tym roku w obozie wzięło udział ponad 100 osób z Człuchowa, Poznania, Starachowic, Lubaczowa, Ostrowa Wlkp., Tuczna i Wałcza. Przygotowany program szkoleniowy z pewnością zadowolił wszystkie grupy zaawansowania. W tym roku zajęcia odbywały się w 4 grupach zaawansowania:
1/ Grupa zerowa: 9.1 - 9.3 Kyu 2/ Grupa początkujące: 8.1 - 7.3 Kyu oraz 8 - 7 Kyu 3/ Grupa średniozaawansowana: 6.1 - 4.3 Kyu oraz 6 - 5 Kyu 4/ Grupa zaawansowana: 4-1 Kyu + Dan

Zajęcia treningowe poprowadzili: Zbigniew Ruta /4 Dan/, Karolina Pytel /3 Dan/, Arkadiusz Kołodziej /3 Dan/, Paweł Zieliński /2 Dan/ oraz Tadeusz Kurzawski /3 Dan/. Program treningowy w poszczególnych grupach skupiał się na wymaganiach egzaminacyjnych na kolejne stopnie tak aby jak najlepiej przygotować uczestników obozu do egzaminów na stopnie uczniowskie, które kończyły tegoroczne Gasshuku.

W grupie zaawansowanej przećwiczony został program szkoleniowy /w tym nowe wymagania egzaminacyjne/ na stopnie 1-2-3-4-5 Dan. Dużo uwagi zostało poświęcone podstawowym kata: Bassai-dai, Kanku-dai, Enpi oraz ich Engi-Bunkai. Przećwiczone zostaną także różne formy walki od kihon-ippon do jiyu-kumite ze szczególnym zwróceniem uwagi na zagadnienie poruszania się.

RELACJA Z OBOZU:
26.06 /sobota/ wyjechaliśmy z rana, niektórzy to nawet w nocy... Po przyjechaniu do Władysławowa okazało się, że jest piękna pogoda więc zaraz po zakwaterowaniu i pysznym obiedzie poszliśmy na spacer Aleją Gwiazd do Centralnego Ośrodka Sportu, na plażę oraz pod szkołę w której jutro ropoczniemy treningi. Najfajniejsze jest to, że w tym roku mamy swój sklepik ze słodkościami, napojami oraz lodami w "jaskini hazardu" jak nazywa nasz sensei klub w piwnicy. Po kolacji poszliśmy pograć w gry oraz kupić coś do picia. Ceny w sklepiku niższe od tych jakie są we Władysławowie... super - kasy starczy na więcej różnych rzeczy. Trochę nie chciało nam się iść spać, ale instruktorzy byli nieubłagani i o 22.30 w pensjonatach zrobiło się cicho. Aha ! ku rozpaczy niektórych członków obozu opiekunowie zabrali nam telefony komórkowe. Będą nam je dawali każdego dnia od 20.00 do 21.00 wtedy możecie do nas zadzwonić ! No to do jutra :)


27.06. /niedziela/ Od rana powitało nas piekne słońce chociaż temperatura nie była zbyt wysoka. Po śniadaniu odbył sie pierwszy długo oczekiwany przez wszystkich trening... Ćwiczyliśmy w sali gimnastycznej Zespołu Szkół, który jest dosłownie za płotem ośrodka "Jasny Brzeg". W grupie starszej i średniej przećwiczyliśmy kihon na 1 Dan według dotychczasowych oraz według nowych wymagań zaś w grupie początkującej i zerowej kihon na 8 i 7 kyu. Oba treningi nie należały do najłatwiejszych ponieważ cechowała je dość duża objętość pracy treningowej /ok. 80%/ oraz submaksymalna intensywność. Pot lał sie strumykami a nawet strumieniami. Sensei zarządził, że od przyszłego treningu będziemy mogli przynosić na zajęcia napoje i popijać w czasie przerw w zajęciach. Po obiedzie idziemy do miasta a potem kolejny trening w hali - tym razem z podziałem na 4 grupy treningowe.
Podczas wypadu do miasta nasi opiekunowie zakupili dodatkowe gry planszowe aby zwiększyć atrakcyjność wieczornych zabaw. Oczywiście nie obyło się bez zakupienia pierwszych pamiątek z Władysławowa. Poniżej dodatkowe fotografie z treningu oraz z wypadu do miasta :)
28.06. /poniedzialek/ Dzisiaj zaraz idziemy na pierwszy trening na plaży. Po treningu zaostaniemy trochę na plaży aby się pogrzać na słoneczku i poćwiczyć budowanie zamku z piasku przez środowym konkursem na zbudowanie najlepszego zamku... Nagrodą jak rok temu będą pyszne lody, które ufunduje nasz Sensei. Zamki oceniać będzie jury złożone z instruktorów i opiekunów. Ale to dopiero w środę. Na treningu było dosyć ciężko. Każda z grup realizowała swój program treningowy przygotowujący nas do egzaminów na koniec obozu. Po treningu było trochę zabawy na plaży a potem prosto na pyszny obiad... Karmią nas dobrze i nikogo nie trzeba namawiać do jedzenia :) Dzisiaj na kolację oprócz wędlin, sera, ogórków była jeszcze sałatka warzywna i świerze racuchy - mniam, mniam...
Po treningu popołudniowym, który odbył się w nagrzanej słońcem hali zjedliśmy kolację i poszliśmy do sklepiku kupić co nieco do picia. Potem graliśmy w gry planszowe. Trochę jesteśmy już zmęczeni. Treningi nie są łatwe a poza tym ćwicząc na słońcu szybko tracimy siły. Dzisiaj zbierane były zapisy na jutrzejsze wyjście na basen w Centralnym Ośrodku Sportu we Władysławowie. Niestety zgłosiło się zaledwie 20-25 osób... Woda w morzu jest bardzo zimna i raczej nasi opiekunowie nie pozwolą nam na kąpiel. Żadna z plaży strzeżonych jeszcze nie jest otwarta. Może do końca obozu to się zmieni i chociaż raz poszalejemy wśród fal. Jutro kolejny słoneczny dzień :)
29.06. /wtorek/ Po pierwszej nocy podczas pobudki prawie wszyscy byli już na nogach, teraz trzeba głośnego pukania do drzwi aby ktoś w pokoju otworzył oczy. Wszyscy śpią i mimo tego, że podbudka jest dopiero o 08.30 /przecież są wakacje/ to i tak zmęczenie treningami oraz zmiana klimatu robi swoje. Rano jesteśmy zaspani ale śniadanie wszystko zmienia ! Przedpołudniowy trening jest dzisiaj na plaży, ale obejrzyjcie jeszcze trochę zdjęć z wczorajszego treningu popołudniowego, który odbył się w hali sportowej.
Po obiedzie grupa 23 osób poszła na basen. Składała się z 13 osób z Wałcza, 2 osób z Tuczna i 6 osób z Człuchowa. Grupie towarzyszyło 2 opiekunów. Pobyt na basenie był bardzo miłą odmianą po treningowym piasku na plaży... Oprócz kąpieli i zjeżdżalni w rurze wszyscy skorzystali w jacuzi oraz biczów wodnych. Pełna odnowa biologiczna po 3 dniach treningów. Na treningu popołudniowym Sensei powiedział, że minęło już pół obozu... szkoda, że ten czas tak szybko płynie. Aha ! Dzisiaj swoje imieniny obchodzili Sensei Piotr Grzechowiak /1 Dan/ z Wałcza i Sensei Paweł Zieliński /2 Dan/ z Człuchowa. Obaj otrzymali koszulki z dekalogiem zasad, które mają im pomóc w życiu. Najbardziej wszystkim podobała się ta: Zasada nr 6 - co masz zrobić dzisiaj zrób jutro, będziesz miał dwa dni wolnego :) Dzisiaj na treningu przedpoludniowym, który odbył się na plaży Sensei pochwalił grupę białych pasów z Lubaczowa za zaangażowanie podczas całego treningu. Klub prowadzony jest na codzień przez Sensei Arkadiusza Kołodzieja /3 Dan/ i pomimo krótkiego okresu działania może już pochwalić się pierwszymi pełnowartościowymi adeptami karate. Gratulujemy !
Po kolacji dzisiaj odbył się dodatkowy trening dla czarnych i brązowych pasów. Trening ten był także okazją do zrobienia paru pięknych zdjęć ćwiczących karatekom w scenerii zachodzącego słońca.

30.06 /środa/ Minęła już połowa obozu. Od rana jednak nasze myśłi zaprzątało tylko jedno - konkurs budowy zamków z piasku... Na plaży odbył się ostatni trening w terenie. Na początku było bardzo upalnie i bezwietrznie, ale potem na nasze szczęście trochę powiało i mogliśmy dotrwać do końca zajęć. Po treningu Sensei ogłosił rozpoczęcie konkursu. Do rywalizacji stanęło aż 14 czteroosobowych drużyn ! Każda miała na swoją pracę tylko 30 minut. Zabawa była przednia i ujawniły się także spore emocje. Duch współzawodnictwa udzielił się wszystkim. Po zakończeniu budowy do pracy przystąpiła komisja, która składała sie z opiekunów i naszych instruktorów. Debaty były burzliwe i trudno było jej członkom dojść do wspólnych wyników ale ostatecznie udało się wyłonić zwycięzców. Konkurs wygrała drużyna z Człuchowa za najrozleglejszy zamek, którego budowa wymagała nie tylko wyobraźni ale i sporej pracowitości oraz współpracy. Miejsce drugie zajęła drużyna z Tuczna, której zamek nie miał sobie równych jeśli chodzi o perfekcję wykonania oraz szczegóły kompozycji i pomysł. W zamku tym była szkoła karate, sala treningowa a nawet makiwary na dziedzińcu. Wszystko oznaczone skrótem nazwy naszej federacji. Miejsce trzecie zajęli najmłodsi uczestnicy konkuresu drużyna z Lubaczowa. Wszystkie trzy zespołu Sensei zabrał na lody, które były nagrodą w tym konkursie.
Trzy ostatnie zdjęcia przedstawiają naszych zwycięzców w konkursie.
01.07 /czwartek/ Dzisiaj już o godzinie 08.00 odbył się pierwszy trening w hali Zespołu Szkół. Teraz po śniadaniu rozpoczęły się zapisy do egzaminów na stopnie uczniowskie oraz zapisy do Otwartego Turnieju Kata "Gasshuku-2010". Turniej rozegrany zostanie w grupach zgodnych z podziałem na grupy treningowe. Zwycięzcy otrzymają medale i dyplomy. Oczywiście udział w tym turnieju jest bezpłatny i tylko wystarczy chcieć :) Po obiedzie wychodzimy do wesołego miasteczka. Mamy nadzieję, że pogoda dalej będzie nam dopisywać ponieważ na niebie pojawiły się chmurki zza których wygląda słońce. Sensei twierdzi, że padać we Władysławowie będzie ale dopiero po naszym wyjeździe więc chyba nie powinniśmy zaprzątać sobie tym głowy.
Właśnie wybieramy się do wesołego miasteczka. Grupa z Lubaczowa pod opieką Sensei Arkadiusza Kołodzieja /3 Dan/ zdecydowała się na pójście na plażę i być może kąpiel w morzu... Pogoda się znowu poprawiła, niebo jest bezchmurne więc może to dobra decyzja. Najważniejsze, że plażę zamiast wesołego miasteczka wybrały same dzieci :) Po obiedzie zakończone zostały zapisy do egzaminów. Przystąpi do nich wielu uczestników obozu, sporo zawodników zapisało się także do jutrzejszego Otwartego Turnieju Kata - Gasshuku 2010. Szykuje się więc całkiem spora konkurencja. Wieczorem zamieścimy kilka fotografii z popołudniowego wyjścia do wesołego miasteczka.
02.07 /czwartek/ Dzisiaj rano o godzinie 08.00 odbył sie ostatni trening na obozie. Sensei podziękował wszystkim uczestnikom obozu za zaangażowanie i wspaniałe zachowanie podczas obozu. Jak zauważył był to jeden z najlepszych obozów karate w ostatnich latach. Zrealizowano wszystkie plany przygotowane na obóz, treningi były niezwykle efektywne i skuteczne. Wyraźnie podniósł się poziom treningowy uczestników, udało się wprowadził znaczne ilości nowego programu treningowego. Obóz był niezwykle pracowity dla wszystkich instruktorów, dlatego także im Sensei podziękował za ich pracę i zaangażowanie. Łącznie podczas obozu każda grupa miała 12 treningów /zaawansowana - 13/ co daje łącznie ok. 50 jednostek treningowych zrealizowanych podczas jednego tygodnia. Ostatni trening charakteryzował się skupieniem i przygotowaniami do egzaminów na kolejne stopnie uczniowskie. Po południu odbędzie się turniej kata dla ponad 70 osób, które zgłosiły się do rywalizacji.

Wspaniałą pracę szkoleniową podczas obozu wykonali jego instruktorzy i trenerzy: /od lewej/ Arkadiusz Kołodziej /3 Dan/- Lubaczów, Karolina Pytel /3 Dan/ - Wałcz, Zbigniew Ruta /4 Dan/ - Wałcz, Paweł Zieliński /2 Dan/ - Człuchów. Na obozie instruktorem był jeszcze nasz nowy kolega Tadeusz Kurzawski /3 Dan/ - Ostrów Wlkp. niestety z powodów służbowych musiał wcześniej wyjechać z obozu. Tadeusz - pozdrawiamy !!!
Po południu ok godziny 16-tej na dziedzińcu pensjonatu "Jasny Brzeg" rozpoczeliśmy Otwarty Turniej Kata "Gasshuku-2010". Zawody te po raz pierwszy rozegraliśmy wspólnie dla dziewcząt i chłopców. Ta nowa formuła sprawdziła się w rywalizacji w której dziewczęta wcale nie oddawały pola swoim kolegom. Wiele pojedynków kata stało na znakomitym poziomie tak samo jak egzaminy na stopnie uczniowskie, które odbyły się około południa. Nasz związek - W.S.I.Poland wzbogacił się o nowe brązowe pasy. Wszystkim promowanym serdecznie gratulujemy. Oto fotografie z turnieju i wyniki :
Kata 9.1 - 9.3 Kyu /9 Kyu/ 1. Grzegorz Kłosek - Tuczno 2. Wiktoria Załuska - Lubaczów 3. Wojciech Bruski - Człuchów 3. Hubert Załuski - Lubaczów
Kata 8.1 - 7.3 Kyu /8 - 7 Kyu/ 1. Zuzanna Drygalska - Człuchów 2. Mikołaj Zielenkiewicz - Tuczno 3. Wojciech Jenda - Wałcz 3. Maciej Jaszczyk - Tuczno
Kata 6.1 - 4.3 Kyu /6 - 4 Kyu/ 1. Aleksandra Bargieł - Wałcz 2. Grzechowiak Agnieszka - Wałcz 3. Adam Ślipek - Wałcz 3. Maciej Świstun - Wałcz
Kata 3-1 Kyu + Dan 1. Eryk Fischer - Wałcz 2. Adam Macias - Wałcz 3. Andrzej Jagódka - Tuczno 3. Aleksander Krajnik - Tuczno
03.07./sobota/ Obóz dobiegł końca więc przystąpiliśmy do pakowania się ponieważ wcześnie rano przyjechały autokary po uczestników obozu. Rano o godz. 08.30 zjedliśmy śniadanie, następnie rozpoczęło się wykwaterowanie tak aby około 09.00 - 09.30 wyjechać z Władysławowa. Tuż po śniadaniu odbyła się jeszcze zbiórka w pensjonacie "Jasny Brzeg" na której rozdano dyplomy na kolejne stopnie uczniowskie a następnie oboz został formalnie rozwiązany. Dziękujemy wszystkim osobom oglądającym naszą obozową relację za uwagę i częste odwiedzanie naszego serwisu :)
Wszystkie fotografie z obozu /ponad 1000 szt./ dostępne będą wyłącznie do użytku osobistego u instruktorów klubowych. Jeśli ich poprosicie to napewno skopiują je dla Was ! Na następne Gasshuku zapraszamy w przyszłym roku do Dźwirzyna k. Kołobrzegu.
Oss !
Foto: Zespół ale większość zdjęć wykonała Maja Grzechowiak - Dziękujemy ! |